O MNIE

Po ponad piętnastu latach doświadczenia w zawodzie mogę wreszcie powiedzieć jedno: znam się na tym, co robię. I na dodatek to lubię. Nie znaczy to jednak, że wiem już wszystko. Praca w tym zawodzie wymaga ciągłego doskonalenia się, nieustannego poszukiwania nowych rozwiązań i pełnej otwartości na otaczającą nas rzeczywistość. Jednym słowem, trzeba uczyć się przez całe życie. A myślałem, że tylko prawnicy, lekarze i saperzy mają ten problem.

W swoim niedługim życiu wiele czasu poświęciłem na naukę i wciąż uczę się nowych rzeczy. Pasja tworzenia i predyspozycje to nie wszystko. Równie ważne są wiedza, doświadczenie i nieograniczona wyobraźnia. Dorastałem w czasach, gdy często trzeba było tworzyć coś z niczego, a posiadanie własnego komputera czyniło z ciebie Boga na osiedlu. Najlepszą „zabawką” był twój własny umysł i to dzięki niemu odbyłem z przyjaciółmi z dzieciństwa wiele ekscytujących przygód i dalekich podróży, nie ruszając się z podwórka. Myślę, że ta zdolność pozostała mi do dzisiaj i że potrafię umiejętnie wykorzystać ją w swojej pracy. Miałem także to szczęście, że spotkałem na swojej drodze wielu kreatywnych i utalentowanych ludzi, którzy przekazali mi nie tylko swoje czary-mary, ale także ogromną wiedzę. Ową tajemną wiedzę i własne pomysły łączę w swoich projektach, tworząc niekiedy wybuchowe mieszanki. Dali mi też szansę zdobycia ogromnego doświadczenia dzięki czemu mogłem rozwinąć skrzydła. Resztę czyli potrzebę tworzenia i predyspozycje wyssałem z mlekiem matki. Wrodzoną skromność także.

Podsumowując: pasja tworzenia, predyspozycje (w tym umiejętności manualne), wiedza, wyobraźnia i doświadczenie. O skromności już chyba wspominałem. Ale czy to wystarczy? Ważne są jeszcze narzędzia, ale o tym w zakładce Technologie. No i oczywiście talent (nie mylić z predyspozycjami). Moim zdaniem talent to pojęcie względne, jednak odróżnia poprawnego „rzemieślnika” od artysty. Nigdy nie lubiłem połączenia takich słów jak „reklama” i „kreacja” ze słowem „artysta”. Czy jednak do tego czym się zajmuję potrzebny jest także talent? To możecie ocenić sami, przeglądając moje portofolio. Bo o mojej wrodzonej skromności chyba nie musimy już dyskutować.

Pracowałem w kilku warszawskich agencjach reklamowych i nie tylko. Zaczynałem jako asystent Działu Kreacji. Kolejne stanowiska to: operator DTP, Graphic Designer, Web and Motion Graphic Designer, Senior Graphic Designer, Creative Graphic Designer, Graphic Team Leader, Creative Director i Managing Director. Od samego początku, oprócz pracy w agencjach wykonywałem projekty także jako freelancer. Po kilkunastu latach postanowiłem nieco zwolnić i wrócić do korzeni wykonując projekty wyłącznie jako wolny strzelec.

W trakcie mojego dotychczasowego, zawodowego życia, zarówno w ramach pracy w agencjach oraz jako freelancer, wykonywałem bądź nadzorowałem projekty między innymi dla takich firm, instytucji i osób jak: Intel Corporation, Sanofi Aventis, Medicover, Fujifilm, Kotlin, Sante, Gedeon Richter, PKP Cargo, Platforma Obywatelska, Kavo, Teva, Moller’s Trans, Focus Hotels, Ekomama, Ministerstwo Sprawiedliwości, Pollena, Polpharma, Reni Jusis, Tomek Makowiecki, Kasia Popowska, posłowie i posłanki na Sejm RP i wiele innych. Miałem także swój mniejszy lub większy udział w tworzeniu takich marek jak Emolium, Iwostin czy Propolki.

Mój zawód to moja pasja. Moją miłością jest mój piesek, o którym więcej można przeczytać klikając w odpowiedni link poniżej. Serdecznie zapraszam do współpracy!

DASZKIEM DO TYŁU

Matematycznego porządku w chaosie, formuły przemiany ołowiu w złoto, człowieka w człowieku, sensu życia, eliksiru nieśmiertelności, swojego miejsca na Ziemi, leku na każdą chorobę, igły w stogu siana, boskiej cząstki, świata w preferowanych kolorach, szczęścia w nieszczęściu, świętego spokoju, nowego prawa fizyki, algorytmu wygranej w lotto, brakującego ogniwa w teorii ewolucji, godności po ostatniej imprezie. SZUKAM. Ktoś? Coś? A no i kluczy bo…

JRT BATMAN

Jack Russell Terrier Batman, mroczny rycerz. W dzień śpi do południa, w nocy budzi się w nim jego alter ego zmuszając go do uganiania się po ciemnych zakątkach starej, warszawskiej Woli. Urodzony w dobrej rodzinie, już od małego był typowym indywidualistą samotnie toczącym swoją batalię przeciwko złu. Poszedł inną drogą, wbrew woli swoich utytułowanych rodziców. Szczególnie upodobał sobie białe skarpetki, meble, sofę i ręce swojego wiernego lokaja…

MADE IN MIND

Sklep internetowy z ogromną bazą zaprojektowanych przeze mnie znaków firmowych oraz innych elementów identyfikacji wizualnej (wizytówki, papier firmowy, teczki, koperty, mockup-y itp.). Każdy zestaw zawiera specyfikację techniczną, pliki otwarte, użyte w projekcie czcionki oraz profesjonalny proof kolorystyczny. Dzięki aktywnym czcionkom można dowolnie dopasować projekt do swoich potrzeb. Przystępne ceny projektów na wyłączność.

Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. Copyright © 2017 Mariusz Małecki. All rights reserved! 

Pin It on Pinterest

Share This